Już niedługo – w kwietniu – zostanie odsłonięty w Bielsku pomnik pewnych braci. Nie będzie to pomnik Kaczyńskich ani też Cugowskich, najbardziej cieszy mnie, że nie będzie to pomnik braci Mroczek. Braćmi, których postanowiło upamiętnić Bielsko będzie oczywiście nie kto inny jak Bolek i Lolek.

Miejsce, w którym chłopcy mieliby mieć swój pomnik owiane jest ponoć tajemnicą. Część Bielszczan protestuje jednak i uważa, że miejsce jest nie odpowiednie.

Jak donosi Gazeta Wyborcza chłopcom nie będzie towarzyszyła Tola.
A o to dlaczego:

Roman Nehrebecki, syn nieżyjącego już Władysława Nehrebeckiego, reżysera kreskówek oraz pierwowzór postaci filmowego Lolka, mówi, że wbrew pozorom Tola nigdy nie była popularną postacią. Trafiła do filmu, bo dziewczynki z całej Polski pisały listy z prośbami o taką postać. Jednak Tola się nie przyjęła, sprawiała też sporo kłopotów twórcom filmu. M.in. dlatego, że chłopcy w takim wieku jak Bolek i Lolek nie zadają się z dziewczynami i trudno było wymyślić jakieś sensowne przygody dla tej trójki. Widzowie zaczęli mówić, że jednak nie chcą Toli, że to nie był najlepszy pomysł. Po krótkiej karierze rysunkowa dziewczynka znikła więc z ekranu. – Dlatego nie wydaje mi się, że powinna być na pomniku razem z Bolkiem i Lolkiem – mówi Nehrebecki.

Cytat za GW.

Podsumowując:

Napisałam nawet to podsumowanie, ale powyższa wypowiedź sama mówi za siebie.