W ten miły, słoneczny poranek wróciły demony dawnych lat. Nie lubię wracać do przeszłości. Nie lubię myśleć o dawnych czasach. Może to z powodu ich idealizowania. Dobrze jest tam, gdzie nas nie ma. Dawne czasy nie wrócą, więc dobrze je czasem powspominać. Usiąść i z myślą, gdy byłem młody to… zadumać się.

A wtedy nie ma chyba nic lepszego niż klasyk wyciskania łez, klasyk utraconych nadziej i miłości:

Play it again, Sam.