Nie lubię spędzać w kuchni więcej czasu niż koniecznie muszę. Mam głowę pełną pomysłów, a doba ma tylko 24h. Nie chcę go więc marnować, nawet na najsłodsze przyjemności. Zwłaszcza w przedświątecznym amoku długie godziny przy kuchennym blacie są uciążliwe. Nie da się jednak zapomnieć o tym, że dzieci lubią słodkości, a ja chcę im dać zdrowe, domowe słodycze. Dlatego przepisy, które wykorzystuję muszą być: PROSTE i SPRAWDZONE.
Mam jednak w zanadrzu kilka 100% pewniaków. Szybkich i idealnych na każdą sytuację.
Dziś podzielę się z wami przepisem na przepyszne BROWNIE. Gwarantuję, że wychodzi, a jego przygotowanie jest banalnie proste.

Co nam będzie potrzebne?

Lista produktów:

☑ 4 tabliczki gorzkiej czekolady (najlepiej 70%)
☑ kostka masła (lub margaryny mlecznej)
☑ 6 jajek
☑ szklanka cukru (wersja light! 1 łyżka stołowa)
☑ mąka (tu wybór należy do ciebie – ja próbowałam z pszenną i żytnią i różnicy nie widzę!)
☑ szczypta kwasku cytrynowego (nadaje całości lekkości i podkręca smak)

Przygotowanie:

☛ Krok 1:

Czekoladę wraz z masłem rozpuść. Jak to zrobić? Czekolada ma tendencję do przypalania, by temu zapobiec weź dwa garnki – jeden duży – drugi mały. Do dużego nalej wody, do małego wrzuć pokruszoną czekoladę i masło. Dzięki kąpieli wodnej nic się nie przypali. Mieszaj co jakiś czas całość, aż uzyskasz jednolitą masę.

Odstaw do przestudzenia – nie za długo, by czekolada nie stwardniała.


☛ Krok 2:

Jajka (w całości) z cukrem ubijasz na puszysta masę. Czym bardziej puszysta masa tym bardziej puszyste brownie. 

☛ Krok 3:

Masę jajeczną, mąkę oraz czekoladę z masłem łączysz, delikatnie mieszając. Ustaw mikser na mniejsze obroty. Uważaj, żeby czekolada nie była za gorąca, gdyż masa może się zważyć.

☛ Krok 4:

Wylej wszystko na średniej wielkości blachę. Blacha powinna być wyłożona pergaminem (lub posmarowana i delikatnie oprószona grysikiem/kaszą manną). Rozprowadź równomiernie. Możesz pokruszyć czekoladę – wsiąknie ona w ciasto, a gdy je pokroisz wyleje się malutkimi stróżkami – pyszny efekt. 

☛ Krok 5:

Wstaw wszystko do pieca na około 25 min. Pieczemy w temperaturze 180°C. Po upieczeniu ciasto z zewnątrz ma chrupiącą skórkę, a w środku jest zbite i trochę przypomina zakalec. Tak ma być! 

☛ Krok 6:

Polewa. Nie musisz jej już robić. Jednak możesz. Gdy ciasto jest już gotowe (nie czekaj aż całkiem wystygnie – urok tego ciasta polega na jedzeniu go ciepłym) pokrój go na kwadraty lub prostokąty. Polewę wykonujesz z rozpuszczonej gorzkiej czekolady. Stosuj kąpiel parową. A do całości dodaj szczyptę kwasku cytrynowego – podkręcisz tym smak. Żeby po ostygnięciu czekolada nie stwardniałą mocno (kruszy się i źle wygląda) dodaj kilka łyżek mleka lub masła. Mieszaj aż uzyskasz jednolitą masę. Gorącą polewą polej ciastka. I tyle! Smacznego.