5 rzeczy, które zawsze mam w bagażu

Długi weekend to czas wycieczek. Uwielbiamy je. W tym roku ograniczeni kontuzjami musimy skrócić jej do minimum. Jednak nawet małe wycieczki łączą się u nas z przygotowaniami. Pierwszą z nich jest odpowiednio spakowany bagaż.

Bez znaczenia gdzie i na jak długo. Są rzeczy, które zawsze mam przy sobie. Dla wygody oraz bezpieczeństwa.

Dokumenty

Zawsze mam je przy sobie. Dokładnie schowane i dokładnie zabezpieczone, ale mam. W końcu nigdy nie wiadomo kiedy okażą się niezbędnie konieczne. Nawet jeżeli się nie przydadzą, co jest najczęstszą opcją, dają mi poczucie bezpieczeństwa.
To co ważne. Nigdy nie wkładam dokumentów do portfela, w którym trzymam pieniądze. To najczęstszy błąd, który może się skończyć niekończącymi się problemami.

Gorzka czekolada

Albo cukierki. Może wydać ci się to śmieszne, ale w naszych wędrówkach kilkakrotnie czekolada uratowała nas przed totalną katastrofą. Z chwilą, gdy jedzenie się kończy, a ty słabniesz, cukier jest zbawienny.
Czekolada nie zastąpi jedzenia oraz wody. Jednak w kryzysowych sytuacjach idealnie nadaje się jako niezbędny zastrzyk energii. Dodatkowo jest pyszna i poprawia humor!

Okrycie przeciwdeszczowe

Nawet piękna pogoda potrafi zmienić się w ulewę stulecia. Nigdy nie lekceważę jej zmienności. Małe paczuszki z przeciwdeszczowymi kurteczkami każdy ma w swoim bagażu. Najczęściej wraca nie rozpakowana, nie warto jednak ryzykować
W dalsze wycieczki dochodzą cieplejsze ubrania. Nawet, gdy temperatura jest 30 stopniowa, ja zabieram z sobą polar.

Bandaż/plastry

W moim bagażu nie może ich zabraknąć. Kilkakrotnie plułam sobie w twarz, że ich nie mam. Nauczona doświadczeniem automatycznie wrzucam do plecaka kilka plastrów oraz bandaż.
Myślisz, że to przesada brak bandaż na spacer lub krótką wycieczkę rowerową? Może. Jednak z doświadczenia wiem, że gdy się ich nie ma są najbardziej potrzebne.

Telefon z naładowaną baterią

Kiedyś ich nie było i człowiek też żył. To słowa mojej mamy. I nie można się z nią nie zgodzić. Dlaczego jednak nie skorzystać z technologii, która może być pomocna. Mapy, kontakt, GPS, SMSy z ostrzeżeniami pogodowymi. To tylko wierzchołek góry lodowej potrzeb, które telefon z naładowaną baterią może zaspokoić.
Pamiętaj jednak, że nie wszędzie jest zasięg i nawet najlepszy telefon nie zastąpi zdrowego rozsądku.
Do listy rzeczy, które musza się znaleźć w moim bagażu można dodać listę kilku rzeczy, bez których się nie ruszam, ale o tym w innym wpisie.