Mr Robot – operacja na otwartym sercu

Znasz to uczucie, kiedy ktoś coś mówi, coś robi, a ty czujesz, że to przekaz skierowany do Ciebie? Właśnie tak czuję oglądając serial Mr Robot29. Czuję uderzona i zniewolona. I wiesz, co w tym wszystkim jest najgorsze? Nic nie mogę Ci o tym filmie powiedzieć, bo wszystko zepsuje ci efekt. Wielki efekt Wow! Są i dobre wieści. Drugi sezon już grzeje się do oglądania!

Jest sobie człowiek

Programista. Żyje w dużym miecie, nawet bardzo dużym, bo w NY. Ma swoje problemy, ma swoich przyjaciół, pracę. Chodzi do psychoterapeuty. Właściwie standard dzisiejszego świata. Co w tym wszystkim takiego dziwnego? Ponieważ ten programista to haker. Dobry haker. Nawet bardzo dobry. Szpieguje wszystkich, którzy go otaczają i tych, których otaczają tych, którzy go otaczają. Jest od tego uzależniony. I gdyby to było jego jedyne uzależnienie…

Jest sobie społeczeństwo

Było by może i zwyczajnie. Ale nie jest. Elliot jest warstwowy niczym tort. Słodko-gorzki tort. I żeby całkowicie go zrozumieć trzeba stać się nim. Zrozumieć, gdzie i w jakich okolicznościach przyszło mu żyć. W społeczeństwie podłączonym, gdzie nie ma prywatności, a każdy gest jest śledzony. I może to też byłoby normalne, gdy nie fakt, że w takim społeczeństwie, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał wykorzystać…

Jest sobie Evil Corp

Korporacja zła. Zło wcielone dzisiejszego świata. Maszyna, w której ludzie są nic nieznaczącymi trybikami. Każdy z nas jest jej cząstką. Wyrwać się? Nie można. Odejść? Nie można. Zrezygnować? Bez szans. Ona kontroluje wszystko. Każdy aspekt życia. Od urodzenia do śmierci pod kontrolą zła.

Jest sobie Mr Robot

On wciąga Elliota w świat hakreów organizacji F Society. Namawia go do walki z E Copr. Tylko kim jest Mr Robot? I walka Dawida z Goliatem jest możliwa? Kto ją wygra? Czy wygrana da zwycięstwo? I czym jest zwycięstwo?

Jest sobie serial 

Solidny i bardzo dobrze nakręcony serial, który ma szansę stać się kultowym serialem pokolenia. Różnorodność postaci, ich rys charakterologiczny oraz bardzo ciekawy zabieg kręcenia każdego odcinka w różnej stylistyce wciska w fotel. A wszystko spięte świetną rolą Elliota – w tej roli fantastyczny Rami Malek.