Muzeum Historii Żydów Polskich [PODRÓŻE]

Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Bryła Muzeum to przykład architektury z najwyższej półki.
Kilka dni temu, korzystając z okazji, że spędzę trochę czasu w Warszawie, postanowiłam wybrać się do Muzeum Historii Żydów Polskich. Jeszcze tam nie byłam, a ciekawość od dawna ciągła mnie do tego miejsca. To był dobry wybór. Muzeum to nie tylko kawał historii, ale może przede wszystkim kawał opowieści o skomplikowanych relacjach polsko-żydowskich. 
Choć może raczej polsko-polskich, bo to muzeum pokazuje długie dzieje dwóch religii, dwóch kultur, dwóch narodów, które w obrębie jednego kraju świetnie się uzupełniały i uzupełniają. Nie może być mowy o jednym bez drugiego i na odwrót.
Ciężko opowiedzieć o przeżyciach związanych ze zwiedzaniem tego miejsca. Są trudne do ubrania w słowa. I różne, na każdym etapie wystawy. Techniczne informację zostawiam wam na końcu. Mogą się przydać.

Polin

Wszystko zaczyna się od wejścia. Architektoniczna perełka budynku Muzeum kusi nowoczesnym designem. Nic tu nie jest przypadkowe. Tafle fasady pokryte są literami polskimi i hebrajskimi składającymi się na słowo Polin, czyli nazwa Polski w języku jidisz.
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Fasada Muzeum Historii Żydów Polskich

Na dzień dobry

Dyskretnie na wejściu umieszczono ważny symbol Mezuzę. To cegła z fundamentów nieistniejącego już żydowskiego domu. W jej wnętrzu znajduje się zwitek pergaminu z naniesionymi dwoma fragmentami z Tory. 
Zgodnie z żydowską tradycją przekraczając drzwi wejściowe domu gość powinien dotknąć mezuzu dłonią.
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Poprzez jasny, przestronny i na wskroś futurystyczny hol muzeum przechodzimy w dół. Schody prowadzą ku pierwszej ekspozycji wystawy stałej. Wystawa Las to jedyny element baśni i mitologii żydowskiej w tym muzeum. Tak to się wszystko zaczęło. 
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Mitologiczny wstęp do historii Żydów w Polsce. 
Zgodnie z baśnią z nieba spadła kartka z napisem Po lin (tu spoczywaj). Tak też odczytali nazwę Polski Żydzi. Biorąc to za dobry znak w czasach prześladowań i wypędzeń Żydzi masowo zaczęli osiedlać się w kraju Polin. 
Od tego momentu też idziemy przez zawiłe i skomplikowane losy Polaków i polskich Żydów. Nie łatwe relacje, podsycana nieufność oraz niezrozumienie wzajemnych tradycji łączyło i dzieliło te dwa narody.

Dzień, zwykły dzień

To historia zwykłego, codziennego życia. Szkoła, praca, dzieci. Całkowicie normalny świat, jaki znamy z naszych podwórek.
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Żydowska szkoła – Muzeum Historii Żydów Polskich

Dzieci uczące się w żydowskich szkołach nie różniły się od tych z polskich placówek. Razem grały w klasy i bawiły się takimi samymi zabawkami.

Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Gra w klasy na podłodze Muzeum
Robiono zdjęcia, pisano pamiętniki i czytano gazety. Tak samo Żydzi jak i Polacy walczyli dla Polski, ginęli dla Niej, pracowali dla Niej i w Niej pokładali nadzieję na swój los. 
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Zdjęcia z albumów
Modlono się i świętowano. Zakochiwało się, brano śluby. Rodziły się dzieci. Życie trwało. 
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Bożnica – Muzeum Historii Żydów Polskich
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Ulica

Wspólnie

Czasy spokoju i dobrych relacji poszatkowane są latami pogromów, mordów i wypędzeń. Tak od czasów pierwszych Piastów. Tak do dziś. 
To, co łączy nasze narody to więcej niż sąsiedztwo. By dobrze zrozumieć nasze relacje musimy uświadomić sobie, że ta część polskiej historii to nie tylko jasne i chwalebne karty, To także pełne mroku momenty nienawiści zwykłych ludzi. Nie można tego zamieść pod dywan. Nie można ukrywać i nie wiedzieć. 
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Granice getta warszawskiego

Koniec 

Choć historia relacji kończy się w Muzeum wraz z nastaniem wolnej Polski (1989), trudno nie odnieść wrażenia, że dzisiejsza dyskusja to jakby klaka z tego, co było. Niechlubna kalka nienawiści i uprzedzeń. Jeżeli przedstawiciele polskiego rządu, posłowie (choćby to była tylko jedna osoba) wypierają się tak ważnej części historii, wypierają się jej, lekceważą ją, to znaczy, że gardzą nami wszystkimi. Gardzą pamięcią ofiar. 
Polska Walcząca to symbol wszystkich Polaków

Manipulacja

Po wyjściu z Muzeum zrodziła się we mnie myśl o tym, że muzeum mną zmanipulowało. Moim emocjami. Czuję jednak, że był to celowy zabieg. Z bajki o kraju idealnym, w którym uciśniona błąkający się bezdomni znajdą ukojenie, wprowadzona zostałam w magiczny świat kultury żydowskiej. Świata ni to ziemskiego, ni to magicznego. Gdzie religia jest trzonem i spoiwem. Spokój i błogość tych chwil ogarnął mnie całkowicie. Mimowolnie idąc tymi śladami, krok za krokiem byłam prowadzona na rzeź. Żadnych nagłych ruchów. Każda krok przybliżał mnie do zwyrodnienia świata, do jego upadku. Niczego nieświadoma przeszłam do zła. A wraz z tym moje emocje. 
Muzeum Historii Żydów Polskich - Podróże Pyzy
Walerian Kryciński 1879

Milczenie 

Wyszłam pełna żalu i smutku. Złość pojawiła się później. I to właśnie ona skłoniła mnie do myślenia o tym, że nie można milczeć i pozwalać na przekręcanie historii, na jej dewaluowania. To nie historia narodu żydowskiego, ale nas wszystkich. Brak sprzeciwu wobec takich działań i takich zachowań może prowadzić tylko w jedną stronę.

Technicznie

Za cały bilet na wystawę stałą zapłaciłam: 25 zł (bilety można kupić online).
Cena biletu ulgowego to 15 zł. W ofercie są również bilety rodzinne: 55 zł. 
Tłumów w Muzeum nie było. Można było spotkać wycieczki szkolne oraz starsze wiekowo grupy zorganizowane. Przeważali turyści zagraniczni. 
Więcej o Muzeum dowiecie się na stronie: polin.pl