12 fotografii, czyli rok na kliszy

Fotografia jest dla mnie przedłużeniem zmysłów. Wspomnieniami zatrzymanymi na dłużej niż mgnienie oka. To mój sposób na prowadzenie pamiętnika. Niektóre bardzo intymne – tylko dla mnie. Inne by się dzielić. I właśnie tymi 12 zdjęciami – po jedynym na każdy miesiąc roku podzielę się z Wami dziś podsumowując rok 2016.

STYCZEŃ

Styczeń przywitał nas mrozem i piękną pogodą idealną na spacery, więc… nie mogliśmy nie skorzystać.

LUTY

Zimne miesiące trzeba umieć sobie osłodzić. I chyba nie ma nic lepszego niż ciepła herbata, książka i własnoręcznie zrobione ciacha!

MARZEC

Jak jest zima to jest zimno, a kawa rozgrzewa. Zwłąszcza, gdy chcesz ją poznać doglębnie. Jej aromaty i sposoby parzenia.

Wielkanoc sprawiła, że wszystko stało się kolorowe. Zwłaszcza malowane jaja! 

KWIECIEŃ

W końcu wszystko ruszyło z kopyta! Kwiaty zakwitły, a my ruszyliśmy działać. Chce się żyć! Tym razem krokusy tylko w ogródku

Co to było za przedsięwzięcie! Zaangażowaliśmy całą rodzinę, ale ogródek powstał i cieszył oko i podniebienie przez cały rok…

MAJ

Maj to piękna pogoda, umajone łąki i skręcona kostka więc pola do popisu nie było…

A tym czasem miodek zaczyna płynąć złotą rzeką!

CZERWIEC

Akcja dupa z drogi trwa. Czyli dieta i ruch. Jeszcze nigdy tyle nie jadłam będąc na diecie. Efekt? Zaskakujący!
I pierwsze plony z naszej działki! Dorodna rzodkiewka w stylu eko! Kosztowała mnie tydzień pracy i 1,5 zł (nasiona) – a zbiór trwał chyba z miesiąc. 🙂

LIPIEC

Zbiory trwają w najlepsze! Teraz czas na kalarepę i ogóreczki. Te wszystkich zaskoczyły ilością i wielkością! 

Do zbiorów dołącza sad! Czereśnie, jabłka, gruszki i śliwki. Jak cudownie mieć swoje miejsce na ziemi, a do tego jeszcze rzeka!. 

SIERPIEŃ

To chyba jedne z najlepszych prezentów urodzinowych! Włoskie wakacje! Ach co to był za czas! I pewne jest jedno: I be back!

Moje marzenie się spełniło dokładnie wtedy, kiedy nie czekając na cud wzięłam sprawy w swoje ręce i wszystko zaplanowałam…

WRZESIEŃ

Meggi kot znalazł nowy dom! Szalona kotka o ostrym jak pazurki charakterku zamieszkała z nami na dobre i złe.

Ostatnie chwile słońca postanowiliśmy złapać w Polsce. Nad Soliną! To miejsce pełne uroku i przestrzeni. Zakochałam się!

PAŹDZIERNIK

Muzeum Żydów Polskich Polin (zobacz Polin). Wyjątkowe miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć, by poznać polską historię, a nie tylko jej część. 

Warszawa – niektórzy to miasto kochają, inni nienawidzą. Ja jestem w tej pierwszej części. Cały czas czuję ekscytację na jej widok. 

LISTOPAD

Ostatnie spacery i promienie słońca, które czasami trzeba ukryć za betonową fasadą listopada, by móc docenić go na wiosnę (zobacz: Jesienny spacer). 

Jesienny las, liście i historie regionalne, które ciężko spamiętać, a ważne zwłaszcza w chwili zadusznych wspomnień. 

GRUDZIEŃ

Pierniczyć dietę! 
Święta są po to by jeść i robić ciasteczka z tymi, których się kocha… 😉