Polskie safari

Nie mogę zrozumieć chęci unicestwienia się przez człowieka. Jego instynktu samozagłady. Skąd się to bierze? 

Wiem, że wydaje Ci się, że przesadzam. Wiem też, że z perspektywy ciepłego mieszkanka, gdzie w kontaktach prąd, w rurach woda i ciepełko czasami tylko spóźnione kwestia jakiej tam puszczy, jakiś tak żubrów może się wydawać egzotyczna. 
Możesz też pomyśleć o kilku drzewach, które i tak zjadają jakieś zarazki i w prosty sposób uzasadnić sobie, że z dużej chmury mały deszcz. 
Jednak, co jeżeli ekolodzy się nie mylą? Kiedy to wszystko zrobi pieru i zostaniemy z ręką w globalnym nocniku pełnym gówna? 
Nie mam ochoty się przekonywać kto ma rację ludzie, którzy całe życie poświęcają przyrodzie, czy Ci, którzy tych pierwszych wyśmiewają.
Intuicja podpowiada mi, że z perspektywy świata, kosmosu i życia jesteśmy dziećmi błądzącymi we mgle. Więc za każdym razem, gdy ktoś ci mówi, że dla zabawy, kasy czy prestiżu można strzelać do jakichkolwiek zwierząt niech pierwszy strzał wyceluje w swoją stopę. Gdy doświadczy bólu istnienia może mu przejdzie. A jak nie – eksperyment trzeba powtórzyć. 
Dlatego właśnie dziś podpisałam petycję list skierowany do pani premier Szydło. Do przeciwstawienia się bezsensownym zamiarom kilku-kilkunastu osób potrzeba 20 tysięcy podpisów zachęcam więc do dołożenia swoich swojej cegiełki – KLIKNIJ W TEN LINK – koszt zerowy. Możliwość zarobku – ogromna! 

Do premier Beaty Szydło:

Pani premier,

Apelujemy o powstrzymanie planów odstrzału żubrów, zwłaszcza w celach komercyjnych. Żubr to nie tylko wspaniałe i rzadkie zwierzę, ale także symbol polskiej przyrody, chronione prawem polskim i unijnym. Organizowanie polowań komercyjnych na żubry i dopuszczenie do nieuzasadnionego ich zabijania to zamach na to, co w polskiej przyrodzie najcenniejsze.

Uśmiercanie zwierząt chronionych powinno być ostatecznością. Tymczasem proponowane odstrzały komercyjne żubrów w Puszczy Boreckiej i Puszczy Knyszyńskiej są zaprzeczeniem tej zasady i nie mają prawnego uzasadnienia. Gatunki chronione, takie jak żubr, powinny mieć prawo do naturalnej śmierci, mieć szanse dożycia starości w środowisku, w którym żyją. Wszelkie argumenty, że trzeba zabijać żubry z powodu zbyt dużej ich liczby, starości czy słabej kondycji, nie mają biologicznego uzasadnienia.

Naukowcy i przyrodnicy muszą wypracować metody jak najskuteczniejszego wsparcia i ochrony zagrożonych populacji żubrów, gdzie ogromną rolę powinna odgrywać selekcja naturalna. Zastępowanie jej „działaniami” zagranicznych i krajowych myśliwych to zaprzeczenie wszystkiego, co polscy przyrodnicy osiągnęli przez lata w kwestiach ochrony gatunkowej. Polowania komercyjne drastycznie obniżają unikatową wartość i prestiż tego symbolu ochrony przyrody w Polsce.

Dlatego jeszcze raz apelujemy do Pani – proszę powstrzymać te plany. Polskie dziedzictwo przyrodnicze, którego żubr jest ważną częścią i symbolem, zasługuje na prawdziwą ochronę.

Petycja do wiadomości Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Jeżeli jeszcze Cię to nie przekonuje przypomnij sobie Dolinę Rospudy. Ekolodzy długo walczyli z tępym uporem urzędasów. Dziś z perspektywy czasu mogę tak napisać, bo okazało się, że jest inne wyjście z sytuacji. Można tak poprowadzić obwodnicę Augustowa, która dla mieszkańców tego miasta była całkowitą koniecznością, przy jednoczesnym zachowaniu obszarów chronionych. I choć główny atak na pustogłowych poprowadzili ekolodzy, to jednak udało się to przy współudziale ludzi – zwykłych Kowalskich.