Historia Pszczół – recenzja książki Mai Lunde

“Historia Pszczół” to bestsellerowa już pozycja autorstwa Mai Lunde – norweskiej pisarki, znanej wcześniej wśród młodszych czytelników. Jeszcze przed premierą pozycja została sprzedana w 15 krajach, a w Polsce w nakładzie 65 000 egzemplarzy. Za sukcesem książki stoi skrywana w jej fabule głębia i rzetelność autorki. To historia nie tylko o pszczołach, ale też o ludziach, która porusza i skłania do refleksji.

O czym to książka?

Autorka snuje w niej paralelnie trzy opowieści, toczące się w różnym przedziale czasowym. Tak poznajemy Williama, Geoge’a i Tao.

William to mieszkaniec Anglii 1852 roku- przyrodnik i ojciec, marzący o karierze naukowej, który jednak zderza się z rzeczywistością. Pogrążony w beznadziei, odnajduje szansę na lepsze jutro w budowie ula, który ma mu przenieść wielką sławę.

George mieszka w Stanach Zjednoczonych roku 2007. Jest zapalonym pszczelarzem, który jednak nie znajduje wśród najbliższych zrozumienia dla swojej pasji. Jednocześnie coraz częściej docierają do niego wieści o śmierci pszczół w niewyjaśnionych okolicznościach.

Postać Tao z kolei, wiąże się z wizją Chin przyszłości. Jest rok 2098, pół wieku po globalnej katastrofie. Pszczół nie ma wcale, a Tao- dwudziestoparoletnia kobieta, żona i matka- zajmuje się ręcznym zapylaniem roślin.

Dla każdej z tych postaci wspólny jest wątek relacji rodzinnych i pszczół. Historie te wzajemnie się przenikają i uzupełniają, tworząc spójny obraz, pozwalający w pełniejszy sposób spojrzeć na człowieka jako indywiduum, a jednocześnie członka grupy społecznej.

Wizja autorki

Wizja autorki została oparta na wnikliwej analizie, autopsji i rozmowach ze specjalistami. Jest to z jednej strony fascynująca powieść, a z drugiej swoisty podręcznik. Maja Lunde, wybiegając w przyszłość i snując futurystyczne wizje, osadza jednocześnie lekturę w realiach, odnajdując balans, pozwalający na jeszcze lepsze wczucie się czytelnika w świat przedstawiony.

Znajduje analogie między życiem pszczół w ulu oraz ludzi w społecznościach i społeczeństwach. Przypomina nam, że mimo wszechobecnego nacisku na indywidualizm, rozwój własnych aspiracji, pasji i sukces życiowy, jesteśmy istotami społecznymi, od czego nie da się uciec. W lekturze mocno podkreślony jest wątek relacji rodzinnych i wzajemnej troski- tak naturalnej dla życia pszczół w ulu. Autorka zestawia ich, pełen harmonii, styl życia z wynaturzeniami, do których koniec końców dobrnęli ludzie.

Konsumpcjonizm i zagłada

Równie istotny jest sam wątek ekologicznej zagłady, do której może doprowadzić niczym nieograniczony konsumpcjonizm i obojętność na stan, w jakim pozostawiamy naturę.

“Historia pszczół” to swoista apoteoza harmonii we wszelkich aspektach naszego życia. Symbolem tej harmonii jest ul i żyjące w nim pszczoły, które potafią pracować dla dobra wspólnego, dokonywać poświęceń, dawać sobie wolność wyboru i troszczyć się o siebie wzajemnie. Lektura wciąga i skłania do myślenia. Daje szansę na zatrzymanie się w pędzie otaczającej nas rzeczywistości, póki w pogoni na oślep za nieznanym, nie nie dobrniemy o krok za daleko.

Dodaj komentarz